Czy wiesz co stanie się z Tobą po śmierci?

Czy wiesz o tym, że dziennie na świecie umiera 150 tysięcy ludzi! To tak, jakby każdego dnia średniej wielkości miasto po prostu przestawało istnieć. Ludzie bogaci i biedni, Ci lepiej i Ci gorzej wykształceni, Ci bardziej i Ci mniej inteligentni… jednym słowem, kwestia fizycznej śmierci dotyczy każdego z nas. Czy jest w Tobie coś takiego, co mówi Ci, „Ja nie chcę umierać!” To coś, jest głębokim pragnieniem życia wiecznego, które Bóg zaszczepił w każdym z nas. Już dziś możesz rozwiać swoje wątpliwości i dowiedzieć się, co stanie się z Tobą, kiedy umrzesz. Nie wierzysz w to…? Zachęcamy Cię do wzięcia udziału w krótkim teście znajdującym się poniżej, a zobaczysz, że to jest możliwe!

Test Przykazań Bożych

Prawie każdy z nas uważa siebie za dobrego człowieka… Ale tak naprawdę powinniśmy sobie zadać pytanie, Czy jestem wystarczająco dobry, aby pójść do Nieba? Czy jest sposób, aby znaleźć odpowiedź na to pytanie? Tak… wystarczy sprawdzić czy przestrzegałeś Dziesięciu Przykazań Bożych. Większość ludzi mówi, No tak, może złamałem kilka z nich, ale nie zrobiłem nic poważnego, jak np. morderstwo, itp.? A więc przyjrzyjmy się bliżej choćby kilku wybranym Bożym Przykazaniom i zobaczmy, jak Ty wypadniesz w tym teście…

Przykazanie Trzecie

Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia Jego (Księga Wyjścia 20:7).

Czy kiedykolwiek nadużywałeś imienia Pana, czy używałeś go jako przekleństwo, lub w kontekście ośmieszającym je? Jeśli choćby raz postąpiłeś w ten sposób, to wiedz, że popełniłeś grzech bluźnierstwa przeciwko Bogu, który Cię stworzył… i jak czytaliśmy, Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia Jego.

Jaka jest twoja odpowiedź? WINNY (złamałem to przykazanie przynajmniej raz)

NIEWINNY (nigdy nie złamałem tego przykazania)

Przykazanie Piąte

Czcij ojca swego i matkę swoją… (Księga Wyjścia 20:12).

Czy absolutnie zawsze oddawałeś rodzicom należny im szacunek i absolutnie nigdy nie zrobiłeś czegoś, co byłoby w stosunku do nich złe? Może poproś Boga, aby przypomniał Ci niektóre zdarzenia z Twojej młodości. Ty mogłeś o nich zapomnieć, ale Bóg z pewnością je pamięta.

Jaka jest twoja odpowiedź? WINNY (złamałem to przykazanie przynajmniej raz)

NIEWINNY (nigdy nie złamałem tego przykazania)

Przykazanie Szóste

Nie zabijaj (Księga Wyjścia 20:13).

Jezus ostrzegał nas, że …każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd (Ew. Mateusza 5:22), a apostoł Jan napisał, że …każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego (1 List Jana 3:15). Bóg postrzega nienawiść i wrogość do bliźniego na równi z morderstwem.

Jaka jest twoja odpowiedź? WINNY (złamałem to przykazanie przynajmniej raz)

NIEWINNY (nigdy nie złamałem tego przykazania)

Przykazanie Siódme

Nie cudzołóż (Księga Wyjścia 20:14).

Myśląc o tym przykazaniu wielu z nas zapewne z dumą odpowie, Nigdy go nie złamałem! Jednak spójrzmy, co Jezus mówił o cudzołóstwie: Słyszeliście, iż powiedziano: Nie będziesz cudzołożył. A ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim (Ew. Mateusza 5:27-28). To przykazanie dotyczy również kobiet, jednak Jezus celowo użył mężczyzn, jako przykładu, wiedząc, że zazwyczaj mężczyźni mają z tym dużo większy problem. Czy Ty kiedykolwiek patrzyłeś na inną osobę z pożądaniem? Jeśli tak, Biblia wyraźnie mówi, że tacy nie odziedziczą Królestwa Bożego.

Jaka jest twoja odpowiedź? WINNY (złamałem to przykazanie przynajmniej raz)

NIEWINNY (nigdy nie złamałem tego przykazania)

Przykazanie Ósme

Nie kradnij (Księga Wyjścia 20:15).

Czy kiedykolwiek coś ukradłeś (nawet, jeśli to było coś niewielkiego)? Wartość ukradzionej rzeczy nie ma znaczenia. Ktoś, kto kradnie nawet niewielką, małowartościową rzecz, jest również złodziejem? Czy kiedykolwiek przywłaszczyłeś sobie coś, co należało do kogoś innego (coś ze szkoły, biura, portfela rodziców; nielegalna płyta lub program komputerowy)? Jeśli twoja odpowiedź brzmi tak, oznacza to, że jesteś złodziejem.

Jaka jest twoja odpowiedź? WINNY (złamałem to przykazanie przynajmniej raz)

NIEWINNY (nigdy nie złamałem tego przykazania)

Co się ze mną stanie?

Ciekawe jak do tej pory radzisz sobie z odpowiedziami…. a przecież przeszliśmy dopiero przez zaledwie pięć z Dziesięciu Przykazań Bożych. Kto z nas jest w stanie szczerze odpowiedzieć, że nie jest winien choćby jednego z tych przykazań? Oto, co na ten temat mówi Biblia: Gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej (Rzymian 3:23). Czy dostrzegasz swoją kłopotliwą sytuację? Jesteś winny popełnienia grzechu przeciwko Bogu, a ponieważ posiadasz sumienie, czyli świadomość odpowiedzialności moralnej za swoje czyny, oznacza to, że grzeszyłeś ze świadomością robienia czegoś złego. Czyż nie było tak, że za każdym razem, kiedy kłamałeś, kradłeś, lub pożądałeś czułeś, że robisz coś złego? Czy świadomość tego, że zgrzeszyłeś przeciwko Bogu Cię przeraża? Jeśli nie, to z pewnością powinna. Biblia mówi, że poprzez swój grzech sprawiłeś, że Bóg zapałał gniewem (Rzymian 1:18)

Być może masz nadzieję, że Bóg jest dobry i poprzez swoje miłosierdzie spojrzy na Twoje grzechy 'przez palce'... ale zastanów się nad tym. Czy gdybyś wiedział o przypadku sędziego, który przymknął oko na ciężkie zbrodnie gwałciciela lub mordercy, to czy wtedy uważałbyś, że to 'dobry' sędzia? NIE! Taki człowiek byłby bardzo złym sędzią!

Jedyny Bóg, Stworzyciel wszechświata, z całą pewnością jest DOBRYM sędzią, ponieważ Jego wyroki są zawsze sprawiedliwe. On ukaże wszystkich gwałcicieli, morderców i złodziei... Ale na tym nie poprzestanie. Ukaże również wszystkich kłamców, cudzołożników, bluźnierców i bałwochwalców. Miejscem, w którym ta wieczna kara wypełni się jest Piekło.

Czy jest dla mnie jakaś nadzieja?

Bóg nie chce, abyś zginął w Piekle, pomimo, że grzesząc przeciwko Niemu, już sam wydałeś na siebie wyrok: Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć... (Rzymian 6:23). Bóg stworzył dla Ciebie szansę na to, aby grzechy zostały Ci wybaczone. Zaprasza Cię do społeczności z Nim samym. Pragnie w ten sposób ofiarować Ci całkowite przebaczenie grzechów i wspaniałe życie z Nim przez całą wieczność. Nie jest to coś, na co sam możesz sobie zasłużyć. Bóg ofiarowuje Ci to, jako wyraz swojej wielkiej miłości do Ciebie. Wyobraź sobie, że stoisz na sali sądowej przed sędzią, będąc winnym popełnienia wielu przestępstw. Wszystkie dowody zostały już przedstawione i nie ma żadnych wątpliwości, co do Twojej winy. Twoje przeprosiny, a nawet to, że czasami w życiu robiłeś również dobre rzeczy, nie są w stanie złagodzić kary? Musisz zostać skazany. Karą za Twoje przestępstwa jest grzywna w wysokości miliona złotych, lub dożywocie, ale Ty nie masz w kieszeni nawet złamanego grosza. Sędzia już ma zamiar wydać wyrok... i nagle ktoś, kogo nawet nie znasz, płaci Twoją grzywnę. Sąd przyjmuje zapłatę i ogłasza, że jesteś wolny. Prawo zostało wypełnione, Twój dług spłacony, a ów nieznajomy swoją zapłatą pokazał, jak bardzo Cię kocha. Dokładnie to samo Bóg zrobił dla Ciebie ponad 2000 lat temu...

Biblia mówi, że Bóg wszechświata stał się człowiekiem (Jezus Chrystus) i w cierpieniach umarł na krzyżu za Twoje grzechy, abyś mógł zostać uwolniony od kary wiecznego potępienia. To my złamaliśmy prawo, ale On poniósł za to karę. Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł (Rzymian 5:8). Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu (prawa)... (Galacjan 3:13) Czy widzisz jak wielką miłością obdarzył Cię Bóg? Czy rozumiesz, że potrzebujesz Jego przebaczenia? Zrób to co Bóg nakazuje mówiąc w swoim Słowie, Przeto upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze (Dz. Apostolskie 3:19). Musisz odwrócić się od swoich grzechów i zwrócić do Boga. Jezus umarł, aby uwolnić Cię od Twoich grzechów, a potem zmartwychwstał, aby stać się Twoim Panem i Zbawicielem. Jezus powiedział, Ja jestem droga, prawda i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie (Ew. Jana 14:6). Jeśli szczerze uznasz siebie za grzesznika, odwrócisz się od swoich grzechów i uznasz Jezusa, jako swojego osobistego Pana i Zbawiciela, Bóg w swojej miłości przebaczy Ci Twoje winy i już teraz na ziemi będziesz mógł cieszyć się pewnością życia wiecznego w Niebie. Jeśli chciałbyś teraz pomodlić się do Boga wyznając mu swoją grzeszność, możesz. Spróbuj uczynić treść Psalmu 51 Twoją osobistą modlitwą.

W jaki sposób mogę zaufać Jezusowi?

Co tak naprawdę oznacza zaufanie Jezusowi Chrystusowi? Wyobraź sobie, że lecisz samolotem na wysokości 10 000 metrów i wiesz, że za chwilę samolot zacznie spadać. Wiesz również, jaki wpływ na Twoje ciało ma siła grawitacji... jeśli zaczniesz spadać, to już pod Tobie! Nagle znajdujesz w samolocie spadochron. Zdajesz sobie sprawę, że tylko spadochron jest w stanie ocalić Ci życie... A więc co robisz? Natychmiast wkładasz spadochron! Nie wystarczy tylko uwierzyć, że spadochron Cię ocali, ale trzeba go jeszcze nałożyć. W taki sam sposób Jezus jest w stanie wybawić Cię od pewnej śmierci i wiecznego potępienia w Piekle. Jednak nie wystarczy tylko intelektualnie wiedzieć, że Jezus może Cię zbawić (tak jak nie wystarczy intelektualnie wiedzieć, że spadochron może uratować Ci życie). Musisz przyoblec się w Chrystusa Jezusa, czyli oddać Mu całego siebie, głęboko wierząc, że jedynie On jest w stanie Cię ocalić.

Już dziś, w tej chwili, możesz w szczerości swojego serca odwrócić się od grzechu. Jeżeli masz wątpliwości lub chciałbyś o coś zapytać, gorąco zachęcamy, abyś skontaktował się z nami wysyłając do nas formularz. Jednak nie zwlekaj z zaufaniem Jezusowi. Nie odkładaj tego na później. W każdej chwili możesz nieoczekiwanie umrzeć, a wtedy będzie już za późno. Pamiętaj przykład ze spadochronem. Lepiej od razu założyć spadochron (Jezusa), aby być pewnym uniknięcia śmierci... czyli wiecznej rozłąki z Wszechmogącym Bogiem (Ew. Łukasza 17:20-31).

Aby zaufać Jezusowi możesz pomodlić się do Boga w taki sposób: „Panie Jezu, przyznaję, że jestem grzesznikiem, i że nie zasługuję na życie wieczne. Wyznaję, że potrzebuję Ciebie jako mojego Pana i Zbawiciela. Wierzę, że przyszedłeś z miłości na świat i przez swoją śmierć na krzyżu zapłaciłeś mi należną karę. Potem zmartwychwstałeś, pokonałeś śmierć, abym ja też mógł mieć życie na wieki. Panie Jezu, przyjmuję Cię teraz, proszę wejdź do mojego życia. Amen. Dziękuję, że jesteś moim Zbawicielem i Panem. Dziękuję, że otrzymałem życie wieczne i jestem Twoim dzieckiem. Pomóż mi stawać się co raz lepszym człowiekiem. Chcę we wszystkim być podobny do Ciebie.

Psalm 51:3-19

Zmiłuj się nade mną, Boże, według łaski swojej, Według wielkiej litości swojej zgładź występki moje! Obmyj mnie zupełnie z winy mojej I oczyść mnie z grzechu mego! Ja bowiem znam występki swoje I grzech mój zawsze jest przede mną. Przeciwko tobie samemu zgrzeszyłem I uczyniłem to, co złe w oczach twoich, Abyś okazał się sprawiedliwy w wyroku swoim, Czysty w sądzie swoim. Oto urodziłem się w przewinieniu I w grzechu poczęła mnie matka moja. Oto miłujesz prawdę chowaną na dnie duszy I objawiasz mi mądrość ukrytą. Pokrop mnie hizopem, a będę oczyszczony; Obmyj mnie, a ponad śnieg bielszy się stanę. Daj, bym usłyszał radość i wesele, Niech się rozradują kości, które skruszyłeś! Zakryj oblicze swoje przed grzechami moimi I zgładź wszystkie winy moje. Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, A ducha prawego odnów we mnie! Nie odrzucaj mnie od oblicza swego I nie odbieraj mi swego Ducha świętego! Przywróć mi radość z wybawienia twego I wesprzyj mnie duchem ochoczym! Przestępców będę nauczał dróg twoich, I grzesznicy nawrócą się do ciebie. Wybaw mnie od winy za krwi przelanie, Boże, Boże zbawienia mego, A język mój z radością wysławiać będzie sprawiedliwość twoją! Panie! Otwórz wargi moje, A usta moje głosić będą chwałę twoją! Albowiem ofiar nie żądasz, A całopalenia, choćbym ci je dał, nie zechcesz przyjąć. Ofiarą Bogu miłą jest duch skruszony, Sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, Boże.